Stałe raty kredytów jako odpowiedź PiS na kryzys mieszkaniowy – zachęta dla młodych do zakładania rodzin

Czarnek: niska dzietność to zapaść, a miasta się wyludniają; PiS zapowiada zmiany zasad kredytowania mieszkań

Niska dzietność to już jest zapaść, miasta się wyludniają – mówił w niedzielę wiceprezes PiS Przemysław Czarnek podczas spotkania z mieszkańcami Piotrkowa Trybunalskiego. Zwracając się do młodych osób, zaapelował: „Zakładajcie rodziny”.

Przemysław Czarnek, wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości oraz kandydat tej partii na przyszłego premiera rządu, spotkał się w niedzielę w Piotrkowie Trybunalskim (Łódzkie) z mieszkańcami. Odpowiadając na pytania dotyczące problemów mieszkaniowych Polaków, nawiązał do danych demograficznych w Polsce. Podkreślał, że niska dzietność jest już – jak to ujął – zapaścią, a miasta tracą mieszkańców. W tym kontekście wskazał, że od 2000 roku w Koninie ubyło 20 z 80 tys. mieszkańców.

W trakcie spotkania jeden z młodych uczestników zapytał o pomysł na rozwiązanie problemów z dostępnością mieszkań dla młodych osób. Czarnek odpowiedział, że choć polityka mieszkaniowa bez wątpienia oddziałuje na zakładanie rodzin i poziom dzietności, to „mieszkania to nie wszystko”. Jak mówił: „Zanim zrealizujesz plany – skończysz studia, kupisz mieszkanie, to masz 40 lat albo więcej i już jest po sprawie. Zakładajcie rodziny teraz. Bez rodzin nie przeżyjecie, choćbyście mieli po sześć mieszkań. Gdyby nasi dziadkowie i rodzice odkładali decyzje o założeniu rodziny i urodzeniu nas, to na tej sali prawie nikogo by nie było”.

W ocenie Czarnka PiS ma plan, który ma pomóc przełamać kryzys w mieszkalnictwie. Według jego zapowiedzi chodzi o zmianę zasad kredytowania mieszkań – tak, aby wprowadzić stałe raty kredytów, dzięki czemu rodzina miałaby wiedzieć, jakie ponosi koszty, i mogłaby planować swój budżet. Wspomniał również o potrzebie rozwoju budownictwa spółdzielczego oraz innych sposobów zapewnienia sobie dachu nad głową, bez konieczności kupowania mieszkania na własność.

Specjalnym gościem spotkania w Piotrkowie Trybunalskim był Sławomir Cenckiewicz, były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Jak przekazał, przyjechał poprzeć Przemysława Czarnka – „po to, by ten zdobył władzę dla polskich patriotów”. Nawiązując do rocznicy śmierci majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” (30 kwietnia), zacytował jego słowa: „Broni nie oddam, munduru nie zdejmę”. „Przemysław Czarnek jest dziedzicem tych słów” – ocenił Cenckiewicz.

Cenckiewicz mówił też, że – jego zdaniem – Czarnek „osiągnął w życiu bardzo dużo, a może nawet wszystko”, ma życie poza polityką, a mimo to zaangażował się, by – jak stwierdził – „odzyskać władzę z rąk antypolskiego rządu”. Dodał również: „Kiedy powiedziałem prezydentowi, że chcę się zaangażować po stronie Przemka, Karol Nawrocki powiedział mi: Tak, Przemka trzeba wspierać”.

Wypowiedzi podczas spotkania koncentrowały się na powiązaniach między demografią i warunkami mieszkaniowymi, a także na zapowiadanych zmianach dotyczących kredytów i form zaspokajania potrzeb mieszkaniowych. Wydarzenie miało także akcent polityczny, związany z deklarowanym poparciem dla Przemysława Czarnka ze strony Sławomira Cenckiewicza. (PAP) jus/ agz/ Źródło: PAP

Małgorzata Makowska
Ekspert Finansowy

keyboard_arrow_up